Loading . . .

Sezon turystyczny 2020 w Grecji wreszcie dobiegł końca.

Witam  drodzy przyjaciele.

Dawno  nie pisałam i myślę, że temat, który postanowiłam rozwinąć w tym artykule, jest interesujący dla każdego.

Jaki był sezon 2020 w Grecji ?

Zacznijmy od pozytywnego myślenia i prośmy Boga, aby ten rok 2020 nieodwołalnie minął,  a początek 2021 roku był tylko kontynuacją 2019.

Nie, nie chcę powiedzieć, że nie mieliśmy turystów .  Byli turyści, ale jakoś to wszystko było  nie  zabawne. Greckie lato nie było takie, jakie znam , kiedy wszystko wrze, szaleje, a życie tryska potężną fontanną. Kiedy ludzie są szczęśliwi i dobrze się bawią, odprężają się i zachowują się swobodnie i szczęśliwie. Tego lata naprawdę brakowało mi tych uśmiechniętych ludzi.

Zacznijmy w kolejności. Od 13 marca do 4 maja siedzieliśmy w ścisłej kwarantannie. Rezultat przyszedł naturalnie dopiero teraz nie wiadomo, dlaczego z powodu kwarantanny lub z powodu rozpoczęcia lata i przy 35 – 40 stopniach upałów wirusy nie rozprzestrzeniają się zbytnio? W rzeczywistości na początku maja liczba nowych przypadków w Grecji nie przekraczała 5-15 osób dziennie. I naturalnie zostaliśmy odkryci. Pośpiesznie zaczęliśmy gotować domu na sezon.  Grecka młodzież siedząca w domu  przez dwa miesiące, zaczęła aktywnie rezerwować wille na weekend, aby przynajmniej popływać w basenie i grillować z przyjaciółmi. Jakoś praca się rozpoczęła. Wszyscy próbowali uciec z Aten, więc popyt ze strony miejscowych na nasze domy był dość wysoki, więc czerwiec minął.  A teraz, szczęśliwy dzień na początku czerwca, nasz prezydent powiedział, że od 1.07 ruch lotniczy z krajami europejskimi zostanie otwarty. Liczyliśmy na ogromny napływ turystów z Niemiec, Belgii i Holandii, ale wszystko potoczyło się zupełnie inaczej.  Niemcy, Belgowie i Holendrzy, zastraszeni przez rząd, nie  tak gęsto rezerwowali mieszkańia . Rezerwacje przybyły masowo z Włoch, Rumunii, Francji, Serbii, Czech i nieco później z Polski.

Przyjemna i wspólna chwila dla wszystkich turystów, którzy zdecydowali się przyjechać do nas w 2020 roku. Wszyscy  dziękowali Bogu i odwadze za to, że zdecydowali się to zrobić. Tak, w tamtych czasach Grecja mogła pochwalić się najmniejszą liczbą pacjentów z wirusem i dosłownie wszystko było otwarte. Z maskami, być może tak, ale mimo wszystko można było zwiedzić wszystkie zabytki i muzea. Spaceruj swobodnie po ulicach bez masek, a początkowo nawet w supermarketach bez masek. Turyści byli po prostu zachwyceni wszystkimi tymi swobodami, które uważaliśmy za oczywiste. Słyszałam to zdanie wiele razy: O-O-O, macie otwarte place zabaw! O- O – Och, możecie chodzić po ulicach bez masek! O-O-O, jak wszystko jest  organizowane !!

Tak, w takich chwilach byłem bardzo dumna z Grecji iz tego, kim jesteśmy. Tak, Grecy i my, obcokrajowcy mieszkający w Grecji, mimo wirusa nie zmieniliśmy naszego nastawienia do turystów. Osobiście zachowywałam się tak, jak dyktowała mi sytuacja, spotykając się z turystami, jeśli podali mi rękę do przywitania, też tak robiłam, jeśli nie to trzymałem się z daleka. Wirus ten w jakiś sposób przypomina mi Boga, każdy może wierzyć, ile chce i każdy może się bać tak bardzo, jak chce. Wolę wierzyć, ale się nie boję.

Nie mogę się powstrzymać przed poświęceniem kilku słów tym osobom, które musiały zrezygnować ze swojej rezerwacji. Osoby, które zarezerwowały wakacje zimą 2019-2020 i musiały odwołać rezerwacje, ponieważ ich kraje się nie otworzyły. Nie pamiętam ile razy płakałam czytając listy tych ludzi, pełne głębokiego żalu i rozczarowania. Nie będę już pisać o przyjaciołach, którzy przyjeżdżają do nas co roku od wielu lat, aw tym roku nie mogli przyjść z powodu korony. Ale nawet zupełnie nieznani ludzie wylewali mi swoje dusze, swoje zmartwienia i urazę z powodu sytuacji. Tak,  trudne czasy też jednoczą lub zrażają ludzi, wszystko zależy od tego, jak się czujesz w danej sytuacji.

Co dalej. A potem wrzesień i październik. Tak, nie spodziewaliśmy się tego, najwyraźniej wszyscy Europejczycy zdecydowali, że lato dobiega końca i oczywiście zostaną ponownie poddani kwarantannie i zaczęło się podniecenie. We wrześniu i październiku nigdy nie mieliśmy tak dużej liczby turystów jak w tym roku.

Jakoś tak.  A 11.06.2020 ponownie zostaliśmy poddani kwarantannie.

Napisz do mnie, jak spędziłeś to lato. Coś ciekawego, o czym nie wiemy, ponieważ nasze życie bardzo się zmieniło w ciągu ostatniego roku.

Wszystkiego najlepszego, zdrowia i dobrego samopoczucia.